Baby do garów!

Dość niezwykłe wydarzenie miało miejsce w południowopraskim CPK. W piątek, 20 października, odbył się tam pierwszy Półmaraton Perkusyjny.

Grupa ponad 50 perkusistek i perkusistów bębniła non stop przez 2 godziny 19 minut i 7 sekund. – To odpowiednik dystansu półmaratonu, tylko przeliczony na minuty – wyjaśniała Agnieszka Trzeszczak, szefowa Fundacji „Groove of Life” i Drum Academy, organizatora imprezy.

– Perkusja jest sercem zespołu, więc zdecydowaliśmy, że zagramy dla małych pacjentów Kliniki Kardiologii Centrum Zdrowia Dziecka – mówiła „Mieszkańcowi” Maria Bar, wiceprezes fundacji. Darowizny i pieniądze uzyskane ze sprzedaży pałeczek i koszulek startowych zostaną przekazane właśnie temu oddziałowi dziecięcemu.

 – Wybijamy pałeczkami rytm, w jakim biją serduszka małych pacjentów Centrum Zdrowia Dziecka – mówiła Anna Ziemianin, jedna z uczestniczek akcji  – Przygotowałam się do tak długiego grania, ale od wysiłku mogą być zakwasy – głównie w łydkach.

Finał pierwszego Półmaratonu Perkusyjnego

Do wybijania rytmów, zresztą na czymkolwiek, dołączali się widzowie i kibice Półmaratonu Perkusyjnego. Organizatorki mówią, że tę akcję wspiera wiele znanych osób (m.in. Grzegorz Skawiński, czy Szymon Majewski) i już zaplanowały kolejny krok – cały maraton!

            Za nieco ponad miesiąc, 2 grudnia, także w sali widowiskowej Centrum Promocji Kultury przy ul. Podskarbińskiej, bębnienie będzie trwało ponad 4 godziny 21 minut. Zapewne ponownie znaczną część, jeśli nie zdecydowaną większość, grających będą stanowiły dziewczyny i kobiety. Tutaj hasło „Baby do garów!” nabrało prestiżowego znaczenia…