Co po „Rogatce”?

Targowisko „Rogatka” funkcjonowało przy ul. Grochowskiej przez 25 lat. W maju przeszło do historii, o czym pisaliśmy na naszych łamach. – Co dalej z tym terenem? – pytają mieszkańcy Pragi-Południe.

Okazuje się, że obawy mieszkańców, w związku z zapowiadaną od wielu miesięcy likwidacją Targowiska „Rogatka”, nie były bezpodstawne. Przez ćwierć wieku robienia zakupów na tym lokalnym bazarku klienci tak bardzo się z nim związali, że po likwidacji nie wiedzieli, gdzie i jak kupować podstawowe produkty.

Dziecko we mgle

– Pierwsze miesiące bez naszego bazarku były najgorsze – mówi „Mieszkańcowi” pani Kasia, która na „Rogatkę” przychodziła jeszcze jako podlotek z mamą, a potem jako dorosła. – Poruszałam się, jak przysłowiowe dziecko we mgle. Nie wiedziałam, gdzie iść po pieczywo, w jakim sklepie kupować świeżą wędlinę, a już totalna pustynia w okolicy była w odniesieniu do warzyw i owoców. A z supermarketów nie chcę i nie umiem korzystać.

„Zaraz wracam”

Podobny problem mieli zaopatrzeniowcy różnych instytucji, którzy współpracowali przez lata z kupcami z „Rogatki”.

– Tu mieliśmy wszystko dograne, domówione, a współpraca była rzetelna – wspomina jeden z nich. – Nawiązywanie nowych stosunków z nowymi sklepami, to był koszmar. Tygodnie nerwów i obaw, czy jak przyjadę po umówiony towar, to dostanę go w takiej jakości, jaką sobie życzyłem. Czy też, bo i tak się zdarzało, o umówionej godzinie odbioru zakupów nie zastanę na drzwiach sklepu karteczki „Zaraz wracam”…

Wjechała koparka

Okoliczni mieszkańcy i dawni klienci „Rogatki” już jakoś poukładali sobie zakupowy harmonogram, ale wciąż zadają pytanie: – Co dalej z tym terenem? Co po „Rogatce”?

Po rozebraniu przez kupców ich pawilonów teren został zamknięty. Przez kilka miesięcy stał odłogiem. Na przełomie listopada i grudnia pojawiły się na nim maszyny budowlane. Rozpoczęto wykopy.

– Budujemy kanalizację – wyjaśniał jeden z pracujących robotników.

Deweloper, czy ul. Tysiąclecia?

– Pewnie lada moment okaże się, że jakiś deweloper postawi tu apartamentowce… – to najczęstsza hipoteza mieszkańców spekulujących, co powstanie na działce pomiędzy ul. Grochowską, Bliską i Kamionkowską. Jednak takie zagospodarowanie terenu raczej nie jest możliwe, ponieważ w miejskich planach, to pas drogi zarezerwowany pod budowę ul. Tysiąclecia. A to bardzo ogranicza możliwości, nawet tymczasowego zagospodarowania miejsca po „Rogatce”.

Koncepcja „plastyczna”

Pół roku temu informowaliśmy na naszych łamach, że władze Pragi-Południe myślą o tzw. jednodniowych targowiskach, aby „w niedziele odbywało się tutaj coś na kształt popularnych na Zachodzie tzw. giełd sąsiedzkich, w soboty targowisko ze zdrową żywnością, a w inne dni być może tematyczne giełdy”. Jednak koncepcja nie była do końca sprecyzowana. Miała być „plastyczna i elastyczna”.

Warsztaty i konsultacje

– Jeszcze w grudniu powstanie tu nowa instalacja wodno-kanalizacyjna, a teren zostanie wyrównany i uzbrojony w nową instalację elektryczną – dowiadujemy się od urzędników ZGN Praga-Południe, który zarządza działką po „Rogatce”.

O trochę bardziej odległą, choć w sumie niedaleką przyszłość terenu pytamy wiceburmistrza dzielnicy, Piotra Żbikowskiego: – W przyszłym roku planujemy, poprzedzone warsztatami z udziałem różnego rodzaju specjalistów, szerokie konsultacje z mieszkańcami Kamionka – odpowiada wiceburmistrz. – W efekcie tych konsultacji powstanie koncepcja zagospodarowania tego terenu, uwzględniająca oczekiwania społeczności lokalnej.

Samorząd, handel i kultura

Władze Pragi-Południe podkreślają, że koncepcja będzie się wpisywała w program rewitalizacji Kamionka, a na jej realizację zostaną przeznaczone środki unijne. Zakładają, że potwierdzone zostaną wcześniejsze oczekiwania usytuowania tu targowiska owocowo-warzywnego.

– Możliwe, że nie będzie to targowisko jednodniowe, ale dwudniowe. Liczymy też, że nasz kluczowy partner, Rada Osiedla Kamionek, podtrzyma chęć prowadzenia na tym terenie giełdy sąsiedzkiej w jeden dzień tygodnia. W pozostałe dni liczymy na aktywność środowisk artystycznych, kulturalnych, które mają siedzibę przy Lubelskiej 30/32, a także innych środowisk i organizacji pozarządowych – mówi Piotr Żbikowski.

Handel, rekreacja i zabawa

Według władz Pragi-Południe druga połowa przyszłego roku, to będzie czas na realizację inwestycji. Urzędnicy nie wykluczają, że można pogodzić tutaj handel z rekreacyjnym skwerem, a nawet placem zabaw dla dzieci. Myślą o takiej konstrukcji ogrodzenia „Rogatki”, aby można było eksponować na nim różnego rodzaju informacje lub prezentować dzieła artystów.

Grecka agora na Kamionku?

Przez 25 lat wolnej Polski targowisko „Rogatka”, prócz handlowej funkcji, pełniło funkcję społeczną. Trochę niczym agora w starożytnej Grecji. Czy uda się temu miejscu przywrócić podobną rolę? Z założenia ma tu powstać pewne centrum aktywności lokalnej, ale jak wyjdzie realizacja tego założenia, i czy ten teren naprawdę będzie służył okolicznym mieszkańcom, czas pokaże.

Adam Rosiński