Dwa serca – jedna miłość
Dzień Matki i Dzień Dziecka to dwa różne święta, które łączy miłość. Miłość i więź, którą buduje się latami. A że rozmowy o miłości nigdy nie należą do łatwych, bo miłość dla każdego znaczy co innego, przekonacie się czytając rozmowę Mamy i Córki.
Rozmowy chwilami trudnej, zabawnej, mądrej, a przede wszystkim szczerej.
Zosia (Córka): Jaka byłam jako małe dziecko?
Joanna (Mama): Byłaś i jesteś najwspanialsza. Wszędzie cię pełno. I potrafisz rozśmieszyć i rozbawić wszystkich.
C: Co najbardziej pamiętasz z mojego dzieciństwa?
M: Kiedy pierwszy raz powiedziałaś mamo. Kiedy wstałaś. Kiedy jedenaście lat temu pierwszy raz Cię zobaczyłam.
C: Jakie miałaś marzenia, jak byłaś małym dzieckiem?
M: A Ty jakie masz?
C: No ja… Ja chcę mieć świnkę morską. To jest moje marzenie. A Twoje?
M: Marzyłam, żeby mieć… marzyłam, żeby mieć rodzinę.
C: Przecież masz. Rodziców, siostrę i mnie.
M: No, ale wiesz, z Twoim tatą myślałam, że nam się uda, ale się nie udało. C: Ale nie o to chodzi. O czym marzyłaś w dzieciństwie?
M: Dobra, dobra, (śmiech) Żeby być kimś znanym i sławnym. Ale teraz już tak nie myślę, bo to jest głupie.
C: Bo jesteś sławna?
M: Nie jestem.
| C: Czy jest coś, co chciałabyś mi przekazać na przyszłość? M: Żebyś zawsze była tak odważna, jak jesteś teraz i zawsze wierzyła w siebie tak, jak ja w ciebie wierzę. |
C: Czego nauczyło Cię bycie mamą?
M: Olbrzymiej pokory i cierpliwości, chociaż według Ciebie tak nie jest. Kiedyś przez te wszystkie rzeczy, które nam się wydarzają codziennie, byłam non-stop zdenerwowana, a teraz przechodzę do porządku dziennego.
C: Co sprawia Ci największą radość jako mamie?
M: Codzienne bycie z Tobą. Bycie przy Twoich sukcesach, ale też przy smutkach. Po prostu bycie przy Tobie.
C: Co? Czemu to Ci sprawia radość, że jesteś przy moich największych smutkach?
M: Oczywiście, że smutki nie powodują radości, ale to, że mogę pomóc Ci z nich wyjść, już tak.
C: Jakie były Twoje ulubione zabawy, gdy byłeś mała?
M: W dom się lubiłam bawić.
C: Czego najbardziej się boisz, teraz kiedy dorastam?
M: Cały czas się boję, że Cię nie ochronię. Dlatego cały czas staram się coś Ci mówić. Przy czym Ciebie to denerwuje, bo uważasz, że to jest nudne.
C: Tak, trochę jest.
|
C: Z czego jesteś ze mnie najbardziej dumna? C: Jakie jest Twoje najśmieszniejsze wspomnienie z dzieciństwa? |
M: A Ty co najbardziej lubisz robić razem ze mną?
C: Chyba siedzieć w Twojej pracy i tam jeść ciasteczka.
M: Siedzisz w mojej pracy i jesz ciastka? Dobre.
C: No, bo patrz, jestem tam z Tobą, ale jem ciastka.
M: Za co najbardziej mnie kochasz?
C: Za to, że masz wytrwałość, twardą psychikę do mnie, że masz cierpliwość.
M: A kiedyś mi powiedziałaś, że nie mam dobrej psyche.
C: To się zmieniło.
M: A za co mnie kochasz?
C: Za to, że jesteśmy. Za to, że jesteś spokojna, chociaż czasami Ci nerwy puszczają.
M: Co sprawia, że czujesz się szczęśliwa?
C: Kot i po prostu zwierzęta.
M: Czego chciałabyś mnie nauczyć?
C: Na przykład szydełkować albo jakichś młodzieżowych słów. Ale nie, młodzieżowe słowa odpadają, to szydełkować.M: Dobra, to się tego pouczymy. Co mogłabym robić częściej, żeby sprawić Ci radość?
C: Wracać wcześniej do domu. Poprawiłaś się ostatnio.
|
M: Jak wyobrażasz sobie idealny dzień ze mną? M: Matching ciuchy? |

M: Kto w domu jest bardziej uparty?
C: Ty.
M: Ty! Jaką masz supermoc?
C: Zasypiania w każdych okolicznościach i budzik mnie nie rusza (śmiech). A Ty?
M: Działania na ostatnią chwilę. Co najbardziej cenimy w naszej relacji?
C: To, że jesteśmy córką i mamą, ale też jesteśmy tak jak przyjaciółki.
M: Naprawdę? (zaskoczenie) Jejku. Buźka. Super. Ja też tak uważam. Za co chciałybyśmy sobie podziękować?
C: Ja bym chciała podziękować za to, że mam kota.
M: A ja bym Ci chciała podziękować za to, że czasami, nawet jak czegoś nie chcesz zrobić, jak Cię poproszę, to to robisz. Wiem, że to jest trudne. Co sprawia, że czujesz się bezpieczna?
C: Mama.
M: A ja, że Ty jesteś obok.
C: No właśnie. Widzisz, kochamy się.
Foto: canva.com
gazeta Mieszkaniec
Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy














