Dziś – o przesądach

rady

Ja przesądna nie jestem, ale jak mi czarny kot przebiegnie drogę… Dziś – o przesądach, które lepiej znać, niekoniecznie w nie „wierząc”.

  • Nie stawiaj butów ani kapci na stole, bo to niechybnie sprowadzi kłótnię! Podobnie, jak rozsypanie soli. Witając się, nigdy nie podawaj ręki przez próg, to też gwarantuje niesnaski.
  • Stłuczesz lustro? Siedem lat pecha lub, w innej wersji, siedem lat nieszczęścia w miłości. Nigdy też nie stawiaj torebki na podłodze, bo uciekną od ciebie pieniądze! Ciekawe, czy dotyczy to też plecaków, męskich teczek i aktówek?
  • Za nic w świecie nie zajmuj miejsca na rogu stołu, bo zostaniesz starą panną (ale czy dziś są jeszcze jakieś „stare panny?). Gdy na podłogę upadł nóż to znaczy, że do domu spieszy głodny mężczyzna; gdy łyżka – kobieta. Nie wiadomo tylko, co z widelcem!
  • Nie śpiewaj przy jedzeniu, bo będziesz mieć głupiego męża – powtarzała zawsze mama koleżanki, no i – wyobraźcie sobie – wykrakała…