Imprezowo w „Skaryszaku”?

Jakiego rodzaju wydarzeń oczekują mieszkańcy w Parku Skaryszewskim im. I.J. Paderewskiego? Odpowiedzi na to pytanie szukał przez ostatnie tygodnie stołeczny Zarząd Zieleni, który administruje parkiem.

Nie da się ukryć, że zabytkowy „Skaryszak” jest czymś znacznie więcej niż lokalną przestrzenią rekreacji i odpoczynku. Park ma istotne znaczenie dla całej Warszawy. Przypomnijmy, że w 2009 r. uzyskał prestiżowy tytuł „Najpiękniejszego Parku w Polsce”, a następnie zajął trzecie miejsce wśród parków całej Europy.

W ostatnim czasie o parku zrobiło się trochę głośniej, gdyż mieszkańcy chcą, żeby było w nim znacznie ciszej. Lokalne samorządy Kamionka i Saskiej Kępy, a także kilka organizacji pozarządowych wspólnie starały się wywrzeć presję, aby w „Skaryszaku” nie były organizowane m.in. głośne imprezy. Ważnym aspektem akcji jest też egzekwowanie zakazu parkowania oraz zakazu wjazdu autami na zielony, zabytkowy obszar.

Rzuconą przez użytkowników parku i aktywistów rękawicę podniósł Zarząd Zieleni m.st. Warszawy, który przez cały kwiecień zbierał informacje jakiego rodzaju imprezy w parku są dla mieszkańców do zaakceptowania.

Były organizowane punkty konsultacyjne i warsztaty, a także można było wypowiedzieć się internetowo wypełniając specjalną ankietę. – Zebraliśmy około 1600 ankiet. – mówi „Mieszkańcowi” Tomasz Ołdak z zespołu Fundacji Konsultacje Społeczne.

– Pełen raport z konsultacji poznamy w czerwcu – zapowiada Mariusz Burkacki z Zarządu Zieleni.

„Mieszkaniec” uczestniczył w jednym z warsztatowych spotkań w parkowej restauracji „Figaro”. Jego uczestnicy byli zgodni, że wydarzenia w parku powinny być bardziej kameralne, bez niepotrzebnego nagłośnienia i odbywać się na ściśle określonej przestrzeni. Zwracano m.in. uwagę na to, żeby przy imprezach biegowych tak zorganizować ruch, aby ze „Skaryszaka” mogli także korzystać zwykli spacerowicze.

Mocno oberwało się obiektowi gastronomicznemu „Przystań” przy Jeziorku Kamionkowskim. Głównie za głośne wieczorne imprezy. – Muzyka i hałas są bardzo dotkliwe, a woda niesie dźwięki, i nawet przy zamkniętych oknach mamy w mieszkaniach głośniej niż byśmy mieszkali przy Grochowskiej… – mówili mieszkańcy osiedli położonych przy jeziorku.

Warto przy okazji nadmienić, że w tym roku leciwy „Skaryszak” zostanie poddany drobnemu liftingowi. Już zniknęło pordzewiałe i dziurawe ogrodzenie od strony ul. Międzynarodowej. Zarząd Zieleni planuje jeszcze wymianę nawierzchni w głównej i obwodnicowej alei, wymianę koszy na śmieci, odświeżenie ławek i montaż blokad wjazdowych. Część betonowych latarni zastąpią żeliwne pastorały.