Malarze u „Króla Stasia”

Jak praskie dzieci widzą Wisłę – o tym można było przekonać się podczas XIII Dzielnicowego Pleneru Plastycznego „Warszawa moje miasto”.

Przed rozpoczęciem pleneru dzieci przedstawiły krótki program artystyczny.

Te sympatyczne spotkania plastyczne organizowane są już od trzynastu lat w Przedszkolu nr 411 „Akademia króla Stasia” na Pradze-Południe. W tym roku dzieci z dwudziestu praskich przedszkoli tworzyły prace plastyczne pod hasłem „Krajobraz nad Wisłą węglem malowany”.

Temat wybrano nieprzypadkowo – w tym roku obchodzimy Rok Rzeki Wisły. Do podziwiania twórczych zmagań przedszkolaków zaproszono nauczycielki z zaprzyjaźnionych przedszkoli, władze oświatowe, związkowe i miejscową prasę, w tym naszą redakcję.

Co roku wybierane są inne techniki, tak, aby przedszkolaki miały okazję poznać różne metody malowania i rysowania. W poprzednich latach dzieci tworzyły m.in. suche i mokre pastele czy kolaże. W tym roku organizatorzy postanowili postawić na jeden z najstarszych środków rysunkowych, czyli węgiel. Zanim dzieci przystąpiły do tworzenia dzieł, dowiedziały się, że kiedy nie było farb, kredek czy flamastrów ludzie malowali właśnie kawałkami węgla z ogniska. Ta technika jest podobna do rysowania ołówkiem, ale o wiele bardziej brudząca, dlatego przedszkolaki otrzymały specjalne ochronne ubrania.

Mali artyści tworzyli swoje prace z wielkim zaangażowaniem.

Niestety, ze względu na brzydką pogodę, plener nie mógł odbyć się na świeżym powietrzu. Tym niemniej pracownicy tego niezwykle przyjaznego przedszkola postarali się, aby dzieci pracowały w naprawdę komfortowych warunkach.

Pomysł na zorganizowanie tego konkursu pojawił się trzynaście lat temu jeszcze za czasów poprzedniej pani dyrektor.

– Zastanawialiśmy się nad tym, aby zaprosić do nas gości i razem stworzyć coś kreatywnego. Stwierdziliśmy wówczas, że wiele różnych pomysłów związanych jest z zagranicą, więc my postanowiliśmy zrobić coś patriotycznego, związanego z naszym pięknym krajem – w tym roku jest to Wisła – powiedziała nam pani dyrektor Przedszkola nr 411 Elżbieta Karwowska. – Bardzo się cieszę, że dzieci przychodzą do nas malować, rysować i po prostu dobrze się bawić – dodała.

Dla najmłodszych plener okazał się nie lada przeżyciem. Malowały z zaangażowaniem i skupieniem, i wszystkie zgodnie podkreślały, że zabawa jest przednia!

Kolejne malarskie spotkanie z udziałem praskich przedszkolaków odbędzie się za rok. Pani dyrektor zapewniła nas, że jeżeli pogoda pozwoli, zostanie zorganizowane na świeżym powietrzu.