Nadchodzi Dzień Sądu!

Zapowiada się zakończenie inwestycji, na którą czekają nie tylko mieszkańcy wszystkich dzielnic prawobrzeżnej Warszawy, ale także Legionowa, Wołomina, Otwocka i Nowego Dworu Mazowieckiego. Tą inwestycją jest przeprowadzka Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga jest terytorialnie właściwy m.in. dla naszej części stolicy. Niestety, wszystkie jego wydziały znajdują się po lewej stronie Wisły, co jest kłopotliwe dla mieszkańców. Na obecne warunki narzekają też sędziowie. Panaceum miała być nowa siedziba przy ul. Poligonowej 3. Wydawało się, że wszystko pójdzie łatwo, sprawnie i… niedrogo, bo na nową siedzibę kupiono budynek, który już stał. Wystarczyło go tylko zaadaptować.

 O sprawie pisaliśmy w „Mieszkańcu” kilkukrotnie. Przypomnijmy, że „RADWAR BUSINESS PARK”, został kupiony za ponad 150 mln zł od spółki SCNPEP „RADWAR”. Był rok 2010. Adaptację budynku szacowano na ok. 20 mln zł. Okazało się jednak, że nieruchomość ma wady konstrukcyjne i jej przebudowa pochłonie znacznie więcej pieniędzy. Z informacji dyrektor Sądu Okręgowego w Warszawie wynika, że koszt przystosowania budynku wyniesie 77 mln zł, czyli prawie cztery razy więcej niż pierwotnie zakładano.

Puste pomieszczenia generują dodatkowe straty. I to wcale niemałe. Między innymi tym wątkiem interesował się były samorządowiec z Pragi Południe, obecny poseł Jarosław Krajewski, który w sprawie nowego gmachu sądu interpelował do Ministerstwa Sprawiedliwości. Okazało się, że przez pierwsze 4,5 roku (do kwietnia 2016 r.) koszt utrzymania budynku wyniósł ponad 8 mln zł.

O problemach z tą budową ostatni raz pisaliśmy jesienią 2017 r., gdy na gmachu przy Poligonowej dumnie zawieszano nazwę „Sąd Okręgowy Warszawa-Praga”, a sądowe władze deklarowały którąś już z kolei datę „zakończenia zadania” – 20 lipca 2018 r. Aktualnie bliżej nam do lipca 2019 r., a budynek nadal świeci pustkami. Aczkolwiek coś drgnęło…

Nieruchomość czeka na pozwolenie na użytkowanie. Po zgodzie PINB-u rozpoczną się przenosiny. – W pierwszej kolejności będą przeprowadzane te wydziały, które korzystają z budynków zewnętrznych – mówi „Mieszkańcowi” rzecznik SO Warszawa-Praga sędzia Maciej Kołakowski. – Czyli Sapieżyńska, gdzie jest Wydział IV Odwoławczy i Ciasna, na której jest Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. My jesteśmy gotowi do przeprowadzki, czekamy tylko na sygnał…

Przeprowadzka to potężna operacja. Trzeba m.in. przenieść sprzęt i tony akt. Sędzia Kołakowski mówi, że zwalniane pomieszczenia z tamtej strony Wisły prawdopodobnie zostaną zagospodarowane przez sąsiedni SO w Warszawie. Trzeba się liczyć, że w czasie przeprowadzki poszczególne wydziały będą pracowały na przysłowiowe pół gwizdka. Wszystko po to, aby jak najszybciej dokończyć przenosiny. Dyrektor SO w Warszawie nie może jeszcze podać daty rozpoczęcia tego procesu, ale widać, że dzień praskiego sądu jest blisko…