Plastik pod specjalnym nadzorem…

plastik pod specjalnym nadzorem Foto Pixabay

O proekologicznych zachowaniach łatwiej mówić, niż je stosować. Kto z nas nie pakuje warzyw do foliowych woreczków, niech pierwszy rzuci kamieniem…

plastik pod specjalnym nadzorem niechlubne fakty o plastiku

Nadmiar plastiku

Trudno jest zmienić wieloletnie przyzwyczajenia, a otoczenie tego nie ułatwia. Wystarczy wejść do jakiegokolwiek marketu. Są sklepy, w których, tuż za wejściem, ulokowane są stoiska z owocami i warzywami, a tam, pierwszą rzeczą, która wpada kupującemu w oko, jest zwój plastikowych, jednorazowych torebek. Mając zakodowany odruch, zrywamy siatki, do których pakujemy produkty. A gdyby sklepy przy towarach, w widocznym miejscu, postawiły stojaki z woreczkami wielorazowego użytku, a jednorazówki zlikwidowały? Czy nie byłby to dobry przykład proekologicznej postawy sklepu?

Stare nawyki

Jeszcze przed pandemią COVID-19 w proekologiczne kampanie włączały się znane osoby życia publicznego. Aktorzy, muzycy, sportowcy. Początek pandemii w marcu 2020 r. spowodował, że zapomnieliśmy o ograniczeniu używania plastikowych torebek. Wróciły stare nawyki, a zużycie jednorazówek znacznie wzrosło. Do tego cały świat używał tony jednorazowych rękawiczek i maseczek.

1 lipca 2023 r. stan zagrożenia epidemicznego został w Polsce zniesiony, ale ten fakt nie spowodował ograniczenia zużycia plastikowych opakowań. Nie spowodują tego również sporadyczne akcje proekologiczne.

Nie wszystko zależy od konsumentów

Jeżeli chcemy zmniejszyć ilość używanych opakowań foliowych, trzeba sobie zdać sprawę z tego, że nie wszystko zależy od konsumentów. Nie wystarczy nauczyć się używania opakowań wielorazowych czy segregacji śmieci. Żeby zmienić przyzwyczajenia, potrzebny jest przykład idący od znanych ludzi, włodarzy miast i dzielnic, polityków, którzy publicznie dadzą przykład proekologicznego trybu życia, na co dzień, a nie tylko przy okazji cyklicznych kampanii. Polityk, celebryta itp. pakujący bezrefleksyjnie zakupy do foliowych jednorazówek i „chwalący” się tym w internecie, powinien nam uświadomić skalę problemu, a nie wzbudzać zachwyt…

Potrzebni są także producenci wytwarzający trwałe rzeczy, które da się długo użytkować i naprawić, których nie będziemy wyrzucać z tego powodu, że termin gwarancji minął, a naprawa nie jest opłacalna. Nie wystarczy także zmniejszenie konsumpcjonizmu na lokalnym rynku i przekonywanie społeczeństwa do dawania rzeczom drugiego życia, gdy w tym samym czasie, globalnie produkowane są towary niskiej jakości, które co chwila trzeba wymieniać nie dlatego, że się chce, ale dlatego, że się psują.

Akcja „Myślę~ nie marnuję opakowań”

23 stycznia obchodziliśmy dzień bez opakowań foliowych. Tego dnia w stolicy rozpoczęła się akcja edukacyjna „Myślę~ nie marnuję opakowań”, której celem jest zachęcenie mieszkańców do rezygnacji z plastikowych toreb jednorazowych i rozpoczęcie korzystania z opakowań wielokrotnego użytku. Akcja potrwa do końca kwietnia br.

/om/

Foto: Pixabay

Warszawski Lokalny Portal Informacyjny Mieszkaniec



error: Zawartość chroniona prawem autorskim!! Dbamy o prawa: urzędów, instytucji, firm z nami współpracujących oraz własne. Potrzebujesz od nas informacji lub zdjęcia? Skontaktuj się redakcja@mieszkaniec.pl
Skip to content