Seria podpaleń na Kamionku

Na Kamionku doszło w czwartek do czterech podpaleń. Pożary zaczynały się od łatwo dostępnych śmietników. Ofiar w ludziach nie było, ale pożary poważnie zagrażały mieszkańcom kilku budynków wielomieszkaniowych.

foto_1

Ul. Mińska (na zdjęciu), Wawerska, Rybna i Groszowicka – tam właśnie pomiędzy godziną 01.00 a 02.00 – doszło do podpalenia przez nieustalonych sprawców pojemników i altan na śmieci.

foto_2

Bardzo groźnie było przy ul. Wawerskiej, w kamienicy, w której altana śmietnikowa zlokalizowana jest w prześwicie pod mieszkaniami. Zadymienie w lokalach było bardzo duże, a podłogi gorące od ognia. Na wszelki wypadek lokatorzy opuścili mieszkania.

– Kto pozwala, aby takie altany były lokalizowane pod mieszkaniami?! – retorycznie pytali wystraszeni mieszkańcy. Od żaru ognia zawalił się sufit altany (na zdjęciu), a pomieszczenie uległo spaleniu.

foto_3

W akcji gaśniczej brały udział dwie jednostki Straży Pożarnej. Na miejscu pojawiła się także Policja. – Nasi funkcjonariusze przeprowadzili oględziny, ale żeby podjąć dalsze działania musi do nas wpłynąć zgłoszenia w tej sprawie od zarządców budynków – powiedziała „Mieszkańcowi” kom. Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII. Nikt nie ma wątpliwości, że cztery pożary były wynikiem umyślnego podpalenia.