Zostaw – Puść – Nie rusz!

Zostaw – Puść – Nie rusz! Komendy ratujące życie. Foto pixabay

Kto rozrzuca „śmiercionośne smakołyki”? – to pytanie zadaje sobie coraz więcej osób, nie tylko właścicieli psów.
 
Odpowiedź jest prosta – to ludzie, którzy nienawidzą zwierząt. Jedni robią to dlatego, bo ktoś nie posprzątał po swoim psie: „Wytrujemy obsrywaczy skweru (…)” – to autentyczny fragment tekstu pozostawionego na przyklejonej do ławki kartce. Inni dlatego, że denerwuje ich szczekanie, kolejni byli kiedyś pogryzieni przez psa, a ich strach przerodził się w agresję i nienawiść. To nie są przypadkowe otrucia i bezmyślne rozsypanie trutki w celu wyeliminowania np. szczurów.
 
W całej Warszawie właściciele psów coraz częściej spotykają takie trujące pułapki na miejskich trawnikach. Nęcą zapachem, są naszpikowane trucizną i gwoździami, a ich spożycie zabija.
 
Niedawno, na wybiegu dla psów w Parku Bródnowskim, chwilę po spożyciu „śmiertelnego smaczka”, na oczach właścicieli udusił się pies. Sekcja zwłok potwierdziła otrucie. W przełyku psa znaleziono kawałek parówki z cyjankiem potasu. Do seryjnych zatruć doszło także w parku na Mokotowie.
 
Miłośnicy zwierząt nie rozumieją, jak można takie rzeczy robić.
– Strasznie mi przykro. Chodzimy tam z naszym psem… teraz aż strach! – U nas na osiedlu są pokrojone parówki zabarwione na zielono. – Mam nadzieję,że w końcu ktoś za to odpowie. Ja mieszkam przy pętli na Podgrodziu i też tutaj mamy takie akcje – pisali mieszkańcy.
Truciciele pojawiają się cyklicznie. Byli, są i pewnie będą. Wielu kłopotów właściciele mogliby uniknąć, ale do tego potrzebna jest wiedza i codzienna praca z psem. Na spacerze potrzebne jest skupienie uwagi na czworonogu i otoczeniu, nie na ekranie smartfona czy rozmowie.
 

Nie diagnozuj psa w Internecie!

Gdy zobaczysz niepokojące zachowanie psa po spacerze, natychmiast udaj się do weterynarza. Tracenie czasu na zadawanie pytań na FB o to, czy ktoś widział podobne objawy u swojego psa, może przyspieszyć zgon zwierzęcia.

Symptomy po niektórych trutkach mogą pojawić się nawet z dwudniowym opóźnieniem.

Objawy zatrucia: wymioty, biegunka, obfite ślinienie, piana na pysku, chwiejny chód, drgawki, apatia, krwawienie z dziąseł, krew w kale.

 

Zostaw! Puść! Nie rusz!

Jedną z tych komend powinien znać każdy pies. Dobrze by było, gdyby znał ją także właściciel. Na szkoleniach widuje się sytuacje, w których pies komendę już zna, a jego pan/i nie za bardzo…
 
Nie umiesz samemu nauczyć? To Twój pierwszy pies? Zabierz psa na szkolenie i razem z trenerem naucz psa m.in. tego, żeby nie był zainteresowany smaczkami, które leżą na ziemi. Masz psa po przejściach, który wciąga wszystko jak odkurzacz? Trzymaj psa na smyczy, załóż kaganiec i naucz się go kontrolować. Samemu lub z pomocą behawiorysty.
 

Gdy zobaczysz podejrzaną przynętę zrób zdjęcie, zgłoś na Straż Miejską, Policję, zabezpiecz “smakołyk” do psiego woreczka – nie dotykaj gołymi rękami, ostrzeż sąsiadów.
 
Celowe trucie zwierząt jest przestępstwem. Art. 35 ustawy o ochronie zwierząt – zabicie lub znęcanie się nad zwierzęciem to przestępstwo. Za działanie ze szczególnym okrucieństwem grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd może orzec nawiązkę w wysokości od 1000 zł do 100 000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.
 
TeO
 
Foto: pixabay.com

gazeta Mieszkaniec

Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

 

Podziel się informacjami
error: Zawartość chroniona prawem autorskim!! Dbamy o prawa: urzędów, instytucji, firm z nami współpracujących oraz własne. Potrzebujesz od nas informacji lub zdjęcia? Skontaktuj się redakcja@mieszkaniec.pl
Przejdź do treści