Sakit na ortopediko
– Witam panie Eustachy. Nie przeszkadzam?… Kazimierz Główka, emeryt i stały klient bazaru na PL. Szembeka, jak zwykle na zakończenie zakupów, podszedł do straganu z damską bielizną, gdzie królował jego kolega Eustachy Mordziak, kupiec tutejszy. – Słyszał pan o tym mecenasie, który ostatnio wpadł w ręce policji? Podobno i on fałszywe alarmy uskuteczniał, które nasze życie publiczne wprowadzały w stan drżenia. – Przecież to z daleka bzdurą śmierdziało. – […]























